Klub Gier Fantasy HEX na lubelskim Falkonie

KINO OCK

WYSCHNIĘCI

11, 12, 13.09.2026 r. godz. 16:00

PUCIO KOCHA ZWIERZAKI

11, 12, 13.09.2026 r. godz. 15:00

SPIDER MAN – CAŁKIEM NOWY DZIEŃ

11, 12, 13.09.2026 r. godz. 18:00

PLAN WAKACYJNY

oferta zajęć na 25-26

WIRTUALNY PRZEWODNIK

wirtualny przewodnik ock

13-11-2013

Panowie i Panie…drugi rok działaności Klubu Gier Fantasy „Hex” i drugi z rzędu wyjazd na XIV Lubelski Konwent Fantastyki „Falkon”. Tym razem pojechaliśmy w szesnastoosobowym składzie. Dzięki temu, że było nas dużo i byliśmy wszędzie udało się osiągnąć kilka sukcesów turniejowych. Między innymi zawładnęliśmy całym podium na turnieju Munchkina: pierwsze miejsce – Wojtek Dobrosz (to za te wszystkie piątkowe przegrane partie ) drugie miejsce – Bartek Szafran trzecie miejsce – Patryk Dobrosz
Podczas turnieju „Infinity” (dodam, że trwał ponad 9 godzin bez przerwy) nie poszło już tak spektakularnie, jednak czwarte miejsce egzekwo Pawła Kuźnickiego i Bartka Szafrana pokazują, że jest w nas potencjał do wygrywania w przyszłości!
Odwiedziliśmy kilka, jeśli nie kilkanaście prelekcji, mędzy innymi o tym, czy haker może wywołać wojnę?, jak wyglądał „Kościół w średniowieczu – śmiać się czy płakać?” oraz kilka równie ciekawych spotkań autorskich, gdzie porozmawiać mogliśmy na przykład z Andrzejem Pilipiukiem. Oczywiście nie obyło się bez autografów. Ponad to biegaliśmy jak szaleni pomiędzy Games Roomem (gdzie kilka tysięcy uczestników z nami włącznie grało w przeróżne planszówki i karcianki) a halą wystawców, których było tak wiele, że pierwszego dnia nie zdążyliśmy chyba obejrzeć wszystkiego co mieli do zaoferowania. Podczas tych czterech dni najlepszym przyjacielem każdego z nas był enegy drink, ketchup i nieśmiertelne tosty z niespodzianką w wykonaniu Bartka. Po trzecim dniu intensywnego wysiłku umysłowego trzeba było troszkę zwolnić tempo i przysiąść pod falkonową sceną, na której odbywał się pokaz mody LARP-owej i konkurs Cosplay. Oczywiście typy na najlepszy kostium każdy miał inne, jednak było co najmniej cztery (jeśli nie więcej) godne podium. Brawo dla organizatorów, wolontariuszy, którzy byli wszędzie, wiedzieli wszytsko i pomagali jak mogli najlepiej oraz dla wszystkich nas, za to, że wytrzymaliśmy tak długo niemal bez snu. Pozdrowienia dla pani Ludwiki ze stoiska G3, za urok osobisty i niezmordowane tłumaczenie gier ludziom, których mózg pracował na samych oparach. Za rok liczymy na powtórzenie sukcesów i zebranie laurów w kilku nowych konkurencjach i turniejach. Poniżej obszerna fotorelacja z pobytu na „Falkonie”.
Sławek Szczęsny
[mg_picker:1453]